Bardzo chciałabym wysłać mojego szkraba do przedszkola Montessori, ale jedyne sensowne (działające na zasadach pedagogiki Montessori i znajdujące się w miarę blisko nas) kończy pracę o 15:30, co dla pracującej mamy jest porą absurdalną. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę koszty.
Zostają przedszkola państwowe, które na pewno odciążą choć trochę nasz domowy budżet. Tylko na jakiej podstawie wybrać? Oczywiście opinii rodziców. Szukałam na forach - o prywatnych jeszcze coś da się znaleźć, ale o państwowych bardzo mało. Może powinnam stanąć przed przedszkolem i przeprowadzić badanie :) (W końcu pracuję w badaniach rynku).
O ile prościej byłoby jakbyśmy mieszkali w Łodzi, a nie w smutnym mieście.