... czyli jak być mamą i nie zwariować ... (posty 2010-2011 przeniesione ze zwariowanamama.blog.onet.pl)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 kwietnia 2013
Tydzień w Budapeszcie
Mama wyjechała, dzieci zostały z tatą i tęsknią. Pierwsza noc za nami - Iga podobno się obudziła i powiedziała, że widziała mamę i do niej idzie. W końcu zasnęła u nas w łóżku. Ada też obudziła się ok. 2 i nie spała do 4. Tata biega więc w nocy od jednej do drugiej.
niedziela, 14 kwietnia 2013
3 dni bez dzieci
W zeszłym tygodniu wyjechałam na 3 dni do pracy. I dzieci przeżyły. Iga nawet wydoroślała przez ten czas. Przestała się do mnie przyklejać i pozwala tacie zrobić więcej rzeczy.
Ada, gdy mnie nie było szukała mnie po domu, ale teraz zachowuje się jakby nic się nie stało:)
Tylko tata był padnięty. Zwłaszcza, że nocami Ada się budziła i nie chciała zasnąć bez piersi.
W przyszłym tygodniu jadę na 5 dni - dzieci prawdopodobnie wywozimy do dziadków. Ciekawe jak to wypadnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)