Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ada. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lipca 2013

Błogi weekend na Żoliborzu

Pierwszy weekend spędzony w Warszawie, w spokoju, bez pośpieczu. W sobotę i w niedzielę odpoczywaliśmy w okolicach ronda Wilsona. Oczywiscie plac zabaw jest obowiązkowy! Ale poza tym siedzieliśmy po prostu w parku, odpoczywaliśmy w Prochowni i w Forcie. Niedzielne śniadanie zjedliśmy w Żywicielu, a deser w Kalimbie. Jakby tego było mało na poniedziałkowy lunch wybraliśmy się do Da Aldo. Takie wakacyjne małe szaleństwo. 
Photo: Summer Sunday afternoon in Warsaw ... Enjoing

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Wesele z chorymi maluszkami

Pierwsze wesele w czasie którego nie mieliśmy co zrobić dziećmi.Moi rodzice imprezowali, drudzy dziadkowie o 6 rano dnia następnego wyjeżdżali. Efekt - dzieci pojechały z nami. Wzięliśmy sobie pokój w hotelu, w którym się weseliliśmy i poprosiliśmy babcie, żeby do 3-4 rano z nimi posiedziała, a potem wróciła do domu, żeby wyjechać na wakacje. Na domiar złego obie dziewczynki nie były całkiem zdrowe.Adzie dalej idą zęby - 4 dwójki na raz - a Iga ma katar, i w czasie wesele wymiotowała śluzem. Miedzy innymi dlatego cieszyliśmy się, że dzieci są z nami i możemy do nich w razie takich awarii wpaść, uspokoić, uśpić i iść dalej się bawić. Tylko poranek był trudny, ale cóż ... rodzicem być...

środa, 12 czerwca 2013

Zapalenie ucha, ząbkowanie i wymioty

Oczywiście gdy już myśleliśmy, że wszytsko wraca do normy tzn. opiekunka Ady wraca z urlopu, Iga idzie do przedszkola Iga dostała wysokiej gorączki. Lekarz powiedział nam, że znowu ma zapalenie ucha i nalezy jej się antybiotyk. Na szczęście ciocia mogła się nią zająć - więc rodzice spokojnie mogli pracować. W poniedziałek i wtorek Iga dodatkowo wymiotowała.
Dziś sytuacja znacznie się skomplikowała - Ada zaczęła wymiotować - praktycznie po każdym posiłku. Jak przyszłam i nasmarowałam jej zęby wyczułam dwie dwójki, więc przynajmniej u Ady wiemy co się dzieje.
Mój szef widząc ile one chorują stwoerdził, że zaczyna się zastanawiać, czy jestem dobrą mamą.
W sobotę mamy jechać na wesele znajomych i zupełnie nie wiemy co zrobić.

środa, 5 czerwca 2013

Ada z babcią Elą

Od poniedziałku nie ma babci, która zwykle zajmowała się Adą w ciągu dnia, dlatego przyjechałą do nas babcia z Kielc. Trochę się baliśmy, że maluszek nie przyzwyczajony do babci nie będzie chciał z nią zostać. Poniedziałek rano był ciężki, tym bardziej, że poprzedni tydzień spędziliśmy wszyscy razem na wakacjach. Ale gdy tylko mama wyszła problem zniknął. Ada całe dnie jest szczęśliwa, a popłakiwać zaczyna dopiero, gdy widzi mamę.

środa, 29 maja 2013

Spacer z małymi wędrowcami

Dziś wybraliśmy się dookoła jeziorka Szeląg Mały - na początku w planie było iść trochę i potem wrócić, ale szliśmy, szliśmy i w końcu stwierdziliśmy, że w kółko tez damy radę. Iga była super dzielna. Zwykle narzeka na spacerach, a tu ponad 8 km przeszła i marudzić zaczęła pod sam koniec. Inna sprawa, że szliśmy ok. 5 godzin. Ada siedziała w wózku - niby wygodnie, ale chwilami, gdy dróżka była bardzo wąska płakała i chowała się przed gałązkami ocierającymi się o wózek. Po drodze mijaliśmy masę zwalonych drzew - i tu muszę wspomieć tatę, który za każdym razem brał sprawy tzn. wózek w swoje ręce i przenosił przez pnie. Przechodziliśmy nawet przez jeden potok. Najpier mama z plecakiem - pień wytrzymał. Potem mama z Iga na barana. Iga została dzielnie na drugim brzegu, z dala od strumienia, kiedy mama poszła przejmować przeniesioną przez tatę Adę. Na koniec przeszedł tata niosąc wózek. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia. Niestety o tym pomyślałam dopiero po wszytskim. Wtedy udało się Ige przekonać, żeby po pniu przesła sama, a nie na mamie.
Wróciliśmy padnięci i wszystkim dobrze zrobił potem pobyt na basenie. A wieczorem po kolacji poszliśmy na kręgle i do figloraju. Dzieci szczęśliwe i tata też;)

wtorek, 28 maja 2013

Ada się puściła :)

Jesteśmy na wakacjach na Mazurach i dzisiaj poszliśmy do figloraju - Ada najpierw zaczęła się puszczać pomiędzy drabinkami, a potem spacerkiem przewędrowała do ściany!

poniedziałek, 20 maja 2013

Urodziny szkraba

Weekend - piękny - spędzilismy w Łodzi. W sobote grillik i tort urodzinowy najmnijszej panny - roczek! Ada dostała basen z kulkami, i zebre na biegunach i kułkach - była przeszczęśliwa - chyba tylko Iga była szczęśliwsza.
W nocy mamay poszła imprezowac z koleżankami - i tez była przeszczęśliwa - to szczęście jeszcze dzisiaj się utrzymuje.
W niedzielę znowu grill. I resztki torta. Przed samy wyjazdem Ada zaczęła stawiać, po trzy kroki między babcią a ciocią:)

wtorek, 23 kwietnia 2013

Tydzień w Budapeszcie

Mama wyjechała, dzieci zostały z tatą i tęsknią. Pierwsza noc za nami - Iga podobno się obudziła  i powiedziała, że widziała mamę i do niej idzie. W końcu zasnęła u nas w łóżku. Ada też obudziła się ok. 2 i nie spała do 4. Tata biega więc w nocy od jednej do drugiej.

niedziela, 14 kwietnia 2013

3 dni bez dzieci

W zeszłym tygodniu wyjechałam na 3 dni do pracy. I dzieci przeżyły. Iga nawet wydoroślała przez ten czas. Przestała się do mnie przyklejać i pozwala tacie zrobić więcej rzeczy.
Ada, gdy mnie nie było szukała mnie po domu, ale teraz zachowuje się jakby nic się nie stało:)
Tylko tata był padnięty. Zwłaszcza, że nocami Ada się budziła i nie chciała zasnąć bez piersi.
W przyszłym tygodniu jadę na 5 dni - dzieci prawdopodobnie wywozimy do dziadków. Ciekawe jak to wypadnie.

sobota, 6 kwietnia 2013

Zapalenie ucha x2

Wczoraj zabraliśmy Igę do nowego laryngologa, bo dalej nie słyszała. Wybraliśmy lekarza, który przyjmuje w Kajetanch. Zestresowani oczywiście, postanowiliśmy jechać razem. Ady nie dało się zostawić, więc też musiała jechać - stwierdziliśmy, że przy okazji nie zaszkodzi jej też zapisać (od kilku dni wkłada palec do ucha).

U Igi udało się sprawdzić migdałek - oczywiście za duży, ale jest szansa, że się cofnie. Dostała leki. Zanim zaczęliśmy je stosować zaczęła słyszeć, co tylko potwierdza, że winne są roztocza. Trzydniowy pobyt w domu pomógł.

Niestety okazało się, że Ada ma też zapalenie ucha. Katarek ma od kilku dni, pewnie od ząbkowania, bo właśnie wyrzynają się dwa ząbki. 

środa, 20 marca 2013

Refluks

Niestety potwierdziło się. W sobotę byłyśmy na USG i pan doktor jasno stwierdził, że Ada może mieć skłonność do refluksu (kąt i długość przełyku). Jeden epizod refluksu nawet udało nam się zobaczyć i rzeczywiście przejawiał się kaszlem.

poniedziałek, 11 marca 2013

Da, da, da i podajemy

Ada ma nową zabawę. Podawanie. Wyciąga rączki i chce żeby jej coś dać, potem wyciąga tę rzeczy i chce, żeby ją odebrać i tak bez końca. Przy okazji uczymy ją, że jak czegoś chce trzeba powiedzieć daj, albo przynajmniej da. My oczywiście prosimy i dziękujemy.

Obecnie Ada potrafi spędzić i godzinę biorąc i oddając np. krem.

piątek, 8 marca 2013

Refluks, czy nie refluks?

Jak już pisałam tydzień temu z hakiem pani pediatra powiedziała nam, że kaszel Ady może być spowodowany refluksem. Sprawdzić to można na USG, na które pokornie czekamy. Ada kaszle coraz bardziej, ale lek przeciwrefluksowy, który ma działać objawowo nie bardzo pomaga. (Jest nadzieja:)
Niestety wczoraj z Ady chlusnęło nieco już przetrawione mleko, czyli ewidentny refluks - na razie zdarzyło się to dwa razy tego samego dnia i od tamtej pory spokój, więc może to tylko reakcja alergiczna na coś. Na przykład na większą niż zwykle ilość sojowego mleka, które tego dnia dostała?

niedziela, 3 marca 2013

Sobotnio-niedzielne spacery

W sobotę i w niedzielę ruszyłyśmy z dziewczynami zdobywać parki i place zabaw. Ada uśmiechała się na widok każdego zwierzaka: psa, kota czy ptaszka. Iga wytyczała drogę, sprawdzała na "mapie" czy idziemy w dobrym kierunku i zbierała skarby. Oczywiście wszystkie drogi prowadzą na plac zabaw, więc wreszcie tam dotarłyśmy i maluszek rozpoczął zabawowy sezon.

W takie weekendy nie mogę się doczekać aż będzie ciepło.

piątek, 1 marca 2013

Mama wraca do pracy

Nadszedł czas powrotu. Ada ma 9 miesięcy. Je w ciągu dnia kaszkę, zupkę, drugie danie i deserek, więc z głodu beze mnie nie umrze. Tylko będzie mi trochę przykro zostawić małego szkraba. Największy problem to wożenie Igi do przedszkola, ale dzisiaj przetestowaliśmy cały proces. Tak długo jak karmię i mam 7 godzin pracy (dzięki skumulowanym przerwom na karmienie) Iga idzie na 8 i wraca    ok 16:30. Co będzie gdy ja zacznę chodzić na 8? Nie wiem.

środa, 27 lutego 2013

Kaszel spowodowany refluksem?

Ada kaszle. Kaszel budzi ją gdy czasem zaśnie w ciągu dnia. Wczoraj byłyśmy u pediatry i usłyszałam, że gardło ma wzorowe - nawet śladu zaczerwienienia nie ma. Kataru też brak, ale kaszel jest. Pani pediatra zasugerowała, że może to być refluks i skierowała nas na USG jamy brzusznej.
Mam nadzieję, że to tylko wyrzynanie się ząbków, a nie refluks.

wtorek, 26 lutego 2013

Weekend z dziećmi

Sobota i niedziela minęły nam ciekawie. Tata do późnego popołudnia był na szkoleniu, więc ja bawiłam się z dziećmi. Pierwszy dzień był koszmarny - Ada, jak zwykle ze mną, nie chciała zasnąć i płakała, płakała, płakała a ja próbowałam ją uśpić. Wreszcie ok 13 padła (zwykle śpi o 11). Wkrótce potem przyszli znajomi z malcem ciut starszym od Ady. Iga o dziwo poprosiła o bajkę na komputerze. Nie chciała się bawić.

Drugi dzień upłynął spokojnie. A po przyjściu taty ruszyliśmy do jego znajomych. Gdy dojechaliśmy na dywanie kotłowała się już trójka maluchów. Jedno miesiąc starsze niż Ada, jedno pół i jedno rok młodsze niż Iga. Nasze maleństwa dołączyły do państwa na dywanie i tyle je widziałam.
- W pewnym momencie starsze dzieci przeszły do pokoju dziecinnego. Ada została sama na dywanie. Po kilku minutach zauważyłam, że jej nie ma. Adzior nie zwracając na nikogo uwagi popędził krętym korytarzem do reszty grupy.
- Innym razem Ada próbowała wejść na kafelki, a dwuletni chłopczyk ją trzymał i mówił, że tam wieje i nie można wchodzić:)
- Iga co i rusz przynosiła najmniejszym dzieciom jakieś zabawki, żeby im się nie nudziło.


poniedziałek, 18 lutego 2013

Ufff, po weekendzie

Tata miał szkolenie w sobotę i niedzielę, więc dzieci chcąc nie chcąc musiały zostać z mamą. W przypadku Igi trochę bardziej nie chcąc - cały czas pytała, a gdzie jest tata, a kiedy tata wróci...U Ady odezwało się ząbkowanie i biedactwo gryzło wszystko co się dało, przede wszystkim mamy ręce. Dodatkowo Ada nie zasypia w dzień przy mamie, tylko płacze śpiąca, chyba że już pada ze zmęczenia.

Podsumowując: Mama wczoraj opadła z sił.

czwartek, 14 lutego 2013

Zdjęcia - mama ze swoimi skarbami

Obiecałam zdjęcia, więc wrzucam drugie z moich ulubionych zdjęć. Mama i dwie pociechy. Niby wszystko pięknie i spokojnie. Tylko mama wie, że Iga właśnie próbuje mi włożyć rękę w dekolt, a Ada niemal wypada :)

poniedziałek, 11 lutego 2013

Zdjęcia - siostry

W sobotę wreszcie dotarły do nas zdjęcia! Są śliczne i pewnie będę je wrzucać przez najbliższe kilka dni. Dziś moje ulubione. Na pierwszym widać relację między siostrami - kochamy się, ale jak mama nie patrzy to od czasu do czasu się trochę poddusimy.



A tu link do bloga Ewy, czyli autorki naszych zdjęć.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...