Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 czerwca 2013

Zapalenie ucha, ząbkowanie i wymioty

Oczywiście gdy już myśleliśmy, że wszytsko wraca do normy tzn. opiekunka Ady wraca z urlopu, Iga idzie do przedszkola Iga dostała wysokiej gorączki. Lekarz powiedział nam, że znowu ma zapalenie ucha i nalezy jej się antybiotyk. Na szczęście ciocia mogła się nią zająć - więc rodzice spokojnie mogli pracować. W poniedziałek i wtorek Iga dodatkowo wymiotowała.
Dziś sytuacja znacznie się skomplikowała - Ada zaczęła wymiotować - praktycznie po każdym posiłku. Jak przyszłam i nasmarowałam jej zęby wyczułam dwie dwójki, więc przynajmniej u Ady wiemy co się dzieje.
Mój szef widząc ile one chorują stwoerdził, że zaczyna się zastanawiać, czy jestem dobrą mamą.
W sobotę mamy jechać na wesele znajomych i zupełnie nie wiemy co zrobić.

środa, 17 kwietnia 2013

zapalenie krtani, oskrzeli, katar, kaszel ....

Te choroby nawiedziły nas ostatnio na raz. Na szczęście nie wszystko u jednej osoby. Ada miała zapalenie oskrzeli - zaczęło się w dniu, w którym wyjechałam. Ja wróciłam z Moskwy z zapaleniem krtani - kompletnie bez głosu i z gorączkami. Iga natomiast dostała wysokiej gorączki (nota bene podczas wizyty kontrolnej u laryngologa), co w połączeniu z kaszlem i katarem było niepokojące. Kilka dni później lekarz tez wysłuchał u niej coś w oskrzelach. Tak więc siedzimy sobie wszystkie 3 w domu i staramy się wyzdrowieć.

sobota, 6 kwietnia 2013

Zapalenie ucha x2

Wczoraj zabraliśmy Igę do nowego laryngologa, bo dalej nie słyszała. Wybraliśmy lekarza, który przyjmuje w Kajetanch. Zestresowani oczywiście, postanowiliśmy jechać razem. Ady nie dało się zostawić, więc też musiała jechać - stwierdziliśmy, że przy okazji nie zaszkodzi jej też zapisać (od kilku dni wkłada palec do ucha).

U Igi udało się sprawdzić migdałek - oczywiście za duży, ale jest szansa, że się cofnie. Dostała leki. Zanim zaczęliśmy je stosować zaczęła słyszeć, co tylko potwierdza, że winne są roztocza. Trzydniowy pobyt w domu pomógł.

Niestety okazało się, że Ada ma też zapalenie ucha. Katarek ma od kilku dni, pewnie od ząbkowania, bo właśnie wyrzynają się dwa ząbki. 

wtorek, 2 kwietnia 2013

Zapalenie ucha c.d.

Zatkane uszy Igulca niestety się nie odetkały. Laryngolog obejrzał je w środę i przepisał leczenie. Iga jak niedosłyszała, tak niedosłyszy, a nawet jakby się pogorszyło. Zaczynamy się już bardzo stresować i szukamy ... do jakiego lekarza by z nią jeszcze iść. Przed świętami, już nad morzem pogorszyło się do tego stopnia, że na gwałt szukaliśmy laryngologa. Nic odkrywczego nam jednak nie powiedział i przepisał antybiotyk, a Iga przecież nie gorączkuje (nasz laryngolog polecił dać antybiotyk w przypadku wzrostu gorączki). 
Najgorsze jest to, że Idze trudno jest bawić się z dziećmi. My do niej krzyczymy, ale trzylatki nie rozumieją co się dzieje. Oczywiście mamy nadzieję, że nic jej nie będzie.

wtorek, 26 marca 2013

Lekarski mini-maraton Igi

Dzisiaj mamy mini-maraton lekarski. Najpierw nefrolog, potem alergolog, a na dokładkę jutro jeszcze laryngologa zaliczymy. Mam nadzieję, że z tego grona jeden już nam na dobre odpadnie.

I oczywiście mama do pracy, a córa do przedszkola pójdzie.

poniedziałek, 25 marca 2013

Odwiedziny w Kielcach i zatkane uszy

W tym tygodniu wreszcie udało nam się wyjechać na weekend - wszyscy byli zdrowi. Pojechaliśmy do dziadków do Kielc. Niestety nie ostrzegliśmy babci że Iga ma alergię na roztocza. Efekt: po jednej nocy Iga zaczęła słyszeć dużo gorzej niż do tej pory. Oczywiście następnego dnia wywietrzyliśmy pościel na balkonie w mocno minusowych temperaturach, ale obrzęk błon śluzowych u dziecka pozostał i pewnie kilka dni minie zanim osłabnie. Najgorsze jest to, że we wtorek idziemy do laryngologa na kontrolę. Mam nadzieję, że nie wymyślą jakiegoś drenażu. 

środa, 20 marca 2013

Refluks

Niestety potwierdziło się. W sobotę byłyśmy na USG i pan doktor jasno stwierdził, że Ada może mieć skłonność do refluksu (kąt i długość przełyku). Jeden epizod refluksu nawet udało nam się zobaczyć i rzeczywiście przejawiał się kaszlem.

wtorek, 12 marca 2013

Mama wraca do pracy i ... idzie na zwolnienie

Iga znowu jest chora. W piątek odebrałam ją z gorączką z przedszkola i przez cały weekend od 37 do 39,5 i ma. Podajemy nurofen, paracetamol i najgorsze, że poprawy nie widać. Na szczęście lekarz stwierdził, że to wirus i antybiotyku nie musi dostać.
Oczywiście Iga wiedziała kiedy się rozchorować. Pierwszego marca wróciłam do pracy, więc po tygodniu jak stereotypowa mama musiałam wziąć zwolnienie. :( Na szczęście od czwartku juz tata może z nią zostać, więc nawet jakby dalej było coś nie tak, to ja do pracy pójdę.

piątek, 8 marca 2013

Refluks, czy nie refluks?

Jak już pisałam tydzień temu z hakiem pani pediatra powiedziała nam, że kaszel Ady może być spowodowany refluksem. Sprawdzić to można na USG, na które pokornie czekamy. Ada kaszle coraz bardziej, ale lek przeciwrefluksowy, który ma działać objawowo nie bardzo pomaga. (Jest nadzieja:)
Niestety wczoraj z Ady chlusnęło nieco już przetrawione mleko, czyli ewidentny refluks - na razie zdarzyło się to dwa razy tego samego dnia i od tamtej pory spokój, więc może to tylko reakcja alergiczna na coś. Na przykład na większą niż zwykle ilość sojowego mleka, które tego dnia dostała?

środa, 27 lutego 2013

Kaszel spowodowany refluksem?

Ada kaszle. Kaszel budzi ją gdy czasem zaśnie w ciągu dnia. Wczoraj byłyśmy u pediatry i usłyszałam, że gardło ma wzorowe - nawet śladu zaczerwienienia nie ma. Kataru też brak, ale kaszel jest. Pani pediatra zasugerowała, że może to być refluks i skierowała nas na USG jamy brzusznej.
Mam nadzieję, że to tylko wyrzynanie się ząbków, a nie refluks.

piątek, 8 lutego 2013

Badania, badania

Dziś i wczoraj Iga miała dzień lekarski.
Wczoraj byłyśmy na kontroli u kardiologa - Iga ma pojedyncze skurcze dodatkowe, ale mogą być spowodowane infekcją, więc się nie martwimy. Botal zamknięty. Iga zachowywała się super - leżała grzecznie w czasie USG, mimo że badanie trochę trwało. Przestraszyła się aparatu do EKG i zaczęła płakać, ale szybko udało się ją uspokoić.
Dziś dzień zaczęłyśmy od pobrania krwi. Już wczoraj powiedziałam Idze, co ją czeka, więc od razu po obudzeniu Iga zaczęła wymyślać: jeść, spać, pić.... Udało mi się wyjść z nią. Po drodze spokój, ale gdy pani pielęgniarka chciała jej zdezynfekować rękę. Co ciekawe, Iga płakała strasznie, ale wcale się nie wyrywała. Siedziała grzecznie i pytała, kiedy pójdziemy. Jak takie kochane biedactwo.
Wieczorem pani laryngolog - Iga wiedziała w miarę, co ją czeka, więc zaczęło się bezstresowo. Niestety miała woskowinę do wyjęcia i jak tylko zobaczyła narzędzia zaczęła szlochać. W końcu jednak zniosła wszystko dzielnie. Dalej ma płyn w uszach, ale katar minął, więc od poniedziałku rusza do przedszkola!

środa, 30 stycznia 2013

Alergie, alergie

W tym tygodniu miałyśmy iść z Igą na testy skórne do alergologa. Próba druga. Zakończona tak samo jak pierwsza, czyli dziecko bez leków na katar dostało zapalenia uszu. Efekt. Pani alergolog zaproponowała testy z krwi. Te podobno można robić biorąc leki. Jest szansa, że dowiemy się jakie są przyczyny kataru.

Zamiast z Igą do alergologa poszłam z Adą. Po nieudanej próbie (a nawet 3) podania Bebilonu Pepti, dostałyśmy do wypróbowania Nutramigen. Jak i tego nie da się maleństwu podawać, to zostanie nam mleko sojowe. Na szczęście mamy już receptę i na ten przysmak.

Dziwne jest to, że za każdym razem gdy podawałam Bebilon mała w pierwszej dobie nie reagowała, potem dostawała biegunki, a potem przez kilka dni wyglądała tak, jakby wychodziły jej zęby. Za każdym razem nie byłam pewna czy to zęby, czy Bebilon, ale cóż pani alrgolog mówi, że raczej niestety Bebilon.

niedziela, 27 stycznia 2013

Zapalenie uszu - odsłona druga

Iga wykurowała się z zapalenia uszu, poszła na tydzień do przedszkola i mamy nawrót choroby. Odkataralne wysiękowe zapalenie uszu. Na szczęście trafiłyśmy do rozsądnej lekarki, która dała baktrim, żeby dziecka nie faszerować znowu antybiotykiem. Minus jest taki, że baktrim wolniej działa, więc po 2 dobach podawania Iga dalej nie słyszy. Po augmentinie efekty były widoczne niemal od razu.

Choroba znowu praktycznie bez objawów charakterystycznych dla zapalenia ucha - zupełnie bezbolesna. Jedyne objawy to:
1) straszny katar - Iga sama od czasu do czasu prosi, żeby jej nosek opróżnić. Dobrze, że kupiliśmy wyciągarkę "katarek", bo fridą byśmy nie wyrobili.
2) straszny kaszel - katar spływa i Iga się dusi, w nocy budzi się z płaczem, bez Sinecodu byśmy nie przeżyli.

I tak w styczniu Iga była w przedszkolu trzy i pół dnia.

środa, 16 stycznia 2013

Alergia na mleko czy ząbkowanie, oto jest pytanie.

Biegunka u Ady wróciła. Do tej pory miałam nadzieję, że to z powodu wychodzących zębów. Ale w obu przypadkach podaliśmy jej wieczór i dwa wieczory wcześniej odrobinę Bebilonu Pepti domieszanego do kaszki na mleku mamy. Pani alergolog przewidziała na podstawie problemów z 3-6 miesiąca, że Bebilonu może nie móc jeść, ale ja się takiej reakcji nie spodziewałam. Teraz zrobimy tydzień przerwy i jeżeli wszystko będzie dobrze to po tygodniu znowu spróbujemy podać mleko. Jeśli wtedy wróci biegunka to nie wiem co Ada będzie jadła - pewnie wtedy się dowiem.

sobota, 12 stycznia 2013

Biegunka u niemowlaka

Na szczęście wczoraj Ada tylko nas nastraszyła - dziś już nie ma śladu po biegunce, także pewnie atrakcje są związane z ząbkowaniem. Najbardziej bałam się, że wylądujemy w szpitalu z powodu odwodnienia, dlatego wczoraj  na wszelki wypadek zabrałam ją do lekarza i dowiedziałam się przynajmniej co robić w takich sytuacjach:

Podawać:
Acidolit - mieszanka elektrolitów
Smecta
Probiotyk np.

Jeśli biegunka utrzymuje się dłużej niż jeden dzień trzeba jechać na kontrolę do lekarza.


Choroba c.d.

Szpital, szpital, szpital.
Dziś tata dostał antybiotyk - czyli, nie jest najlepiej.
Iga wraca do normy, za to Ada dostała biegunki. Co ciekawe dalej jest uśmiechniętym szkrabem, tylko częstotliwość robienia kupek się znacząco zwiększyła. Mam nadzieję, że do jutra przejdzie, bo jak nie to zacznie nam grozić odwodnienie.

środa, 9 stycznia 2013

Kolejne odsłony choroby

Do chorej Igi i babci doszli:
- Ada z wysypką, jak się okazało, wirusową (pediatra stwierdził, że to alergia, ale przytomnie skonsultowaliśmy to alergologiem i ten od razu stwierdził, że alergiczne to to nie jest)
- tata z grypą.
Pozostałam na placu boju sama i mam szczera nadzieję, że przetrwam w zdrowiu.
Są też dobre nowiny: Iga zaczęła słyszeć!

wtorek, 8 stycznia 2013

Woda w uszach

Iga miała wrócić do przedszkola od poniedziałku, a tu kolejna niespodzianka, zauważyliśmy, że nie dosłyszy. Poza tym miała dwa dni pod rząd lekką gorączkę. Niedziela wieczór - lekarz - woda w uszach - antybiotyk. Wczoraj jeszcze babcia nam się rozłożyła i siedzimy we trójkę same. Nic tylko chorować. I jak ja wrócę do pracy?

środa, 21 listopada 2012

Karuzela z chorobami

Dwa tygodnie temu Iga zaraziła się czymś w przedszkolu. Po kilku dniach dostała antybiotyk i choróbsko szybko zniknęło. Z tym, że przeszło na Adę. Adzie mama oczyszcza nosek i też szybko podłapała. Po około tygodniu i mama i Ada były już zdrowe, ale w międzyczasie tata wziął się za oczyszczanie Adzinego noska i ... chory. Teraz pewnie Iga podłapie coś od taty.... albo znowu przyniesie z przedszkola.

wtorek, 16 października 2012

Zdrowiejący przedszkolak

Wczoraj byłyśmy na kontroli z Igą i zapalenie płuc mija. Tyle, że jeszcze 4 dni antybiotyku i dobrze, by było, żeby mała jeszcze dwa tygodnie do przedszkola nie chodziła. A ona ciągle opowiada, co będzie robić w przedszkolu jak już wyzdrowieje.
Jedyna pociecha, że pasowanie na przedszkolaka przesunęli na koniec października, więc Iga się załapie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...